Ładowacz Lewis

Awatar użytkownika
yanmarf17d
Posty: 1024
Rejestracja: 03 mar 2017, 21:31
Lokalizacja: podkarpackie

Ładowacz Lewis

Post autor: yanmarf17d » 10 mar 2023, 13:26

Kubota GL32 potrzebowała/potrzebował?/ ładowacza. Był pierwotnie plan budowy od podstaw, ale szybko zaniechałem ze względu na skromne wyposażenie mojego warsztatu i doświadczenia przykre z budowy miniładowacza na przód do yanmarka. Potem zacząłem rozmawiać z producentami i doszedłem do wniosku ,że to drogo i jeszcze transport traktorka ok. 400km x 2 (łącznie ok.1600km lawety). Trzecia opcja: rozglądałem się za używkami, ale wybór jakiś marny był. Trafił się Land Lugger Lewis 35Q (ponoć w W.Brytanii dość popularny)Początkowo podchodziłem do tego ładowacza sceptycznie ze względu na wyjątkowo dziwny system mocowania z klamkami i sworzniami w kształcie szpulki . Na zdjęciach były też traktory ok.30KM z takim turem, jednak z innym sposobem mocowania. Był to jakiś egzemplarz montowany w bardzo wąskim sadowniku, na dodatek z nie symetrycznym sposobem montażu. Ładowacz stał w Polsce ładnych kilka lat i zarastał pokrzywami. Wymiary wysięgnika odpowiadały gabarytom mojej GLki. Po przywiezieniu do domu cały ładowacz został rozebrany i przygotowany do montażu w Kubocie. Najwięcej roboty wymagały siłowniki: nowe tłoczyska i nowe komplety uszczelnień. W pięknym stanie były wszystkie sworznie i tulejki oraz sama szufla . Widać było , że niewiele się napracował.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Już w trakcie prac podjąłem decyzję ,że zostawię jak najwięcej oryginału , a zmiany będą tylko ,tam, gdzie to konieczne
Dopasowanie ładowacza , żeby była wykorzystana maksymalnie funkcjonalność spędzała mi sen z powiek. Dużo myślenia ,mało roboty i tak trwa to od listopada ub.r.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2570
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz Lewis

Post autor: marekspectra » 11 mar 2023, 15:37

Super temat !


Tłoczyska rzeczywiście , nowe to jedyna opcja. Wszystko ładnie zgrabnie wychodzi. Gl - ka to przyjazny model do takiej adaptacji. Ciekaw jestem jak połączysz odciągi do "zderzaka"

Pamiętasz o kwestii wyjmowania sitka zabezpieczającego chłodnice? W którymś ładowaczu który zakładałem - zrobiłem odkręcane jedno ramie odciągu - tak , by po jego usunięciu można było wyjąc sitko do czyszczenia.

Niestety nie było opcji wyjmowania sitka od góry. Maska nie otwierała mi sie w ten sosób ( Chyba ze w GL właśnie tak sie to sitko wyciąga :) to nie ma tematu )
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
yanmarf17d
Posty: 1024
Rejestracja: 03 mar 2017, 21:31
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Ładowacz Lewis

Post autor: yanmarf17d » 11 mar 2023, 15:53

Jutro napiszę więcej o kolejnych perturbacjach z ładowaczem. Staram się robić z maksymalnym dostępem do silnika czy punktów obsługowych i możliwości szybkiego demontażu całości i części ładowacza. Siatki przy chłodnicy nie mam, a w Glce siatkę wyciąga się w bok.
Taki obrazek z już prawie gotowego
Obrazek

Awatar użytkownika
yanmarf17d
Posty: 1024
Rejestracja: 03 mar 2017, 21:31
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Ładowacz Lewis

Post autor: yanmarf17d » 12 mar 2023, 12:12

Dopasowanie mocowania ładowacza to główny problem z jego przygotowaniem i montażem. Przednie mocowanie w oryginale po wypięciu staje się podpórką dla tura przy jego wypinaniu. Ponieważ kubota GL32 jest dość szeroka na wysokości przodu maski, to ciężko było wykorzystać to zapięcie takim, jakim było.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Do odstawiania ładowacza zrobiłem dwie przykręcane nóżki, a w razie potrzeby przednie mocowanie można szybko odkręcić. Doszła jeszcze osłona przodu(osobno demontowalna) głównie do pracy w lesie i przy zaladanku np. wysokiej przyczepy ,gdzie trzeba bardzo blisko dojechać traktorem

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Tylne mocowanie było poddane małym modyfikacjom i też jest demontowalne, a hydraulika w GLce to wpięcie się w złącza na głównej rurce od pompy. Rozdzielacz umieszczony jest pod prawym podestem kabiny, sterowany linkami z kabiny za pomocą joystika

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Założenie siłowników pozwoliło na pierwsze dynamiczne próby, czy moje pomysły nie wezmą w łeb i trzeba będzie wszystko przerabiać. O dziwo, zadziałało!

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Jeszcze będzie o trzeciej sekcji i chwytaku

Awatar użytkownika
marekspectra
Posty: 2570
Rejestracja: 31 sty 2013, 17:16
Lokalizacja: Beskid Niski (Podkarpacie)

Re: Ładowacz Lewis

Post autor: marekspectra » 13 mar 2023, 08:53

To juz profi sprzęt. Zadne tam przydomowe ogrodnictwo. Powazna maszyna na prawdziwej winnicy. Tak trzymać !


Czekamy na resztę , całość robi wrażenie.
KubotaL22 BF300 kuhnGMD33 EFG145 glebaRS1351 pług2skib sadzarka kopaczka i inne

Awatar użytkownika
yanmarf17d
Posty: 1024
Rejestracja: 03 mar 2017, 21:31
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Ładowacz Lewis

Post autor: yanmarf17d » 27 mar 2023, 19:05

Marku , muszę Cię zmartwić , bo kubota na winnicy nie może znaleźć zatrudnienia :lol: Winniczkę obrabiam małym yanmarkiem.
Ładowacz się sprawdził w kilku prostych robotach: równanie i przewożenie ziemi, rozścielanie tłucznia i klińca w wykopie pod wiatę i przestawianie sprzętów i maszyn po przerwie zimowej.

Obrazek Obrazek Obrazek

Teraz trzecia sekcja do chwytaka na drewno itp. Elektrozawór powędrował na ramię wysięgnika a chwytak sterowany jest przyciskiem na joystiku.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Wypinanie ładowacza odbywa się z wykorzystaniem hydrauliki, a po ustawieniu na gruncie rozłącza się węże przy rozdzielaczu.

Obrazek Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
yanmarf17d
Posty: 1024
Rejestracja: 03 mar 2017, 21:31
Lokalizacja: podkarpackie

Re: Ładowacz Lewis

Post autor: yanmarf17d » 20 gru 2023, 07:57

Będzie pług na zimę montowany do ładowacza. Na pierwszy atak zimy nie zdążyłem.
Obrazek Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ