Strona 126 z 137

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 11 paź 2020, 21:48
autor: maciek8791
hej , co to za niwelator i gdzie kupiłeś nie mogę namierzyć.
jakiś film masz?
Witam to jest niwelator geograss, są chyba w traktromix i u innych sprzedawców też.
Nie robiłem filmów na razie. Natomiast postanowiłem wykorzystać to jako "mini-pług" na terenie który jest bardzo mocno zagruzowany i ukamieniony. Cel : wykrzesanie u usunięcie kamieni. Wysunąłem pazury niwelatora na maxa w dół i dzida do przodu:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak widać wyszło OK z zerwaniem kamieni z wierzchniej warstwy ziemi - dla mnie dobry efekt. Czy jednak to wystarczy dla separacyjnej, czy nie jest za płytko zorane? Mam obawy bo wykopałem niektóre tak duże kamienie, że po prostu boje się ryzyka, że coś tam głębiej będzie, duży kamor wpadnie między te noże i rozwalę glebogryzarkę. Za mało jeszcze doświadczenia, żeby właściwie ocenić to ryzyko.

Obrazek

Tu już praca niwelatorem ze schowanymi zębami. To działa w ten sposób, że jak ruszasz, to niwelator szybko nabiera ziemi. I dopiero jak nabierze dużą chałde ziemi, to zaczyna pracować i faktycznie dociska naprawdę mocno do ziemi. Widać bruzdy - bo jak ta góra ziemi dociśnie patyk, kamień itd. to to masz niestety takie rowki. Efekt jest taki, jakbyś pracował pchając otwartym krokodylem ciężkiej koparko ładowarki. Czyli robi robotę, ale nie jest to sprzęt na delikatnie mizianie.

Obrazek

Dlatego zainwestowałem w kratę na łańcuchach i ona oczywiście delikatniej wyrównała, już bez rowków. Ale absolutnie nie powiem, że wolę kratę od pudła - pudło dla mnie ma po prostu inne zastosowanie - na cięższą robotę.

Natomiast co ciekawe, bardzo dobry efekt osiągnąłem na koniec, jadąc do tyłu z opuszczonym ładowaczem w trybie pływania, pod odpowiednim kątem (mam wskaźnik poziomu łychy i oznaczyłem go tak, że faktycznie udaje mi się idealnie równo posadzić łychę ładowacza na ziemi). No po prostu plac równy jak stół i jeszcze cofając zbierałem wszystkie drobniutkie śmieci które normalnie byśmy grabili godzinami.

Podsumowując : Pudło z wysuniętymi pazurami nadaje się do zrywania darniny, a także "mini-orki" i wysupłania śmieci nisko pod powierzchnią. Nadaje się też do grubszego niwelowania terenu, spychania ziemi.
Według mnie jest duża szansa , że zastąpi mi też pług, widziałem dużo filmów z USA jak zasuwają tym po kostce (nie jest to ostre jak łyżka). Ale kraty nie zastąpi, masa ziemi którą ciągnie jest za duża, żeby pudłem "wymiziać teren na gładko". Krata ma niestety mocowanie dla jakiejś mniejszej maszyny i będę ją przerabiał, a także malował (zainwestowałem wczoraj w kompresor i pistolet).

pozdrawiam Maciek

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 24 paź 2020, 16:37
autor: geofan
A ja dziś zakończyłem sezon koszenia. Kilka zdjęć jak wygląda działka no i kosiarka. Jak zawsze na koniec sezonu rozbieram, czyszczę, maluje i smaruje na zimę. W tym roku jednak po 5 latach muszę wymienić ramię, ten C-ownik do którego montuje noże. Trochę już za bardzo wygięty i popękany, Na początku było trochę za dużo ziemi, kamieni i korzeni. Zresztą jak widać nożom dalej się dostaje i tracą geometrię (wytrzymały rok czyli jakieś 5 koszeń po 12h). Sam traktorek wyjeździł trochę ponad 80mh, dużo .. mało... trudno powiedzieć ale to już tylko przy bieżącym utrzymaniu działki więc wyniki chyba dość niezły.
https://photos.app.goo.gl/Mkx1oCAT6YCSoc5bA

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 24 paź 2020, 17:20
autor: jarekstryszawa
Ta kosiarka to wyrób samodziałowy?

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 24 paź 2020, 17:34
autor: geofan
No nie, pełna profeska: piotrbpm. Po 5 latach jestem zadowolony i na prawdę to co ona przeszła to nie wiele by wytrzymało.

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 24 paź 2020, 18:41
autor: yanmarf17d
Dzisiaj woziłem ziemię na górę winnicy, żeby uzupełnić ubytki po czerwcowych nawałnicach ,które zabrały masę gleby z międzyrzędzi.
Odnośnie kosiarki to zamierzam w poniedziałek przewrócić swoją (KR120) i spróbuję odwrócić ramię - śmigło, bo zauważyłem lekkie wygięcie do góry i ruchome noże pracują ok. 3 cm wyżej, niż na początku. Czy ktoś odwracał śmigło w kosiarce Sanko KR? A może trzeba po prostu wyprostować?

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 05 lis 2020, 20:43
autor: Jskubany
Witam dawno mnie tu nie było 5 lat minęło prawie 600 mth bezawaryjnej pracy tylko serwis coroczna wymiana oleju 15w40 i filtra silnika może się uda to parę fotek.Pozdrawiam z Beskidów!!!https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/2ku ... c4iMpdoz7w https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/cyG ... 1cjSl3hrG9 GPZlZfVoQ2 https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/AG3 ... 39KZNrmHh7

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 09 lis 2020, 17:44
autor: Jskubany
Ups coś mi nie poszło z tymi fotami ale to nie ważne .Pozdrawiam !

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 12 lis 2020, 13:49
autor: wpwaldek
Ha! A ja walczę dalej z drzewami w lesie. Tym razem miałem nie lada wyzwanie z drzewem w strumyku. Miejsce trudno dostępne, z jednej strony skarpa z drugiej strony zbocze góry zalesione. Nie dało się zjechać na dół, ale Yanmarek jak zwykle sie spisał !!! https://youtu.be/7rNgf6uKBLk

[youtube][/youtube]

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 17 lis 2020, 19:11
autor: marekspectra
O fajny film, świetna miejscówka , klimatyczna taka :) A i robota zrobiona i przyjemność z pracy ,a i z oglądania filmu również.

Re: Co dzisiaj robiłem... :)

: 17 lis 2020, 19:19
autor: marekspectra
Ja wróciłem do tematu z przed 3 lat. Mam Johne Deere MI z 1947 roku. Po mechanicznym przeglądzie, wypiaskowany i w podkładzie epoksydowym stał i czekał na swój dzien. Kilka tygodni temu, ponownie wypiaskowany i tym razem prawidłowo wymalowany podkładem czekał na ciąg dalszy renowacji. Problem jest tylko z czasem.... W końcu obrobiłem sie na ten rok. A ze dzień zapowiadał sie ładny - decyzja o działaniu przy traktorku. Na pierwszy ogień poszły koła - dostały dwie warstwy epoksydu. W tym czasie kolega przecierał papierem ( matował ) epoksyd na korpusie. Potem kolor.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek