TZ4K50 - pęknięty pomost.

toku74
Posty:569
Rejestracja:08 kwie 2013, 23:29
Lokalizacja:pomorskie
Re: TZ4K50 - pęknięty pomost.

Post autor: toku74 » 02 kwie 2014, 12:25

No niestety wszystko metodą prób i błędów. Wzmocnienie dałem. Na zdjęciach widać ten klin. Jedyny element jaki mogę wstawić, żeby nie przeszkadzał.
To pęknięcie nie wiem kiedy powstało. Teraz je zobaczyłem, bo pod nim leżałem. Może to być stare pęknięcie sprzed kilku lat /wtedy pękł zawias w miejscu mocowania wieloklinu przekładni/, lub jeszcze pęknięcie powstało u poprzedniego właściciela. A ten.... Wieżcie mi, nie rozczulał się nad tym ciągniczkiem.
tomek zdjecia 022.3.jpg
tomek zdjecia 022.3.jpg (138.66KiB)Przejrzano 4421 razy

Awatar użytkownika
scss_mt8
Posty:25
Rejestracja:30 lip 2020, 08:01
Lokalizacja:Pomorskie

Re: TZ4K50 - pęknięty pomost.

Post autor: scss_mt8 » 29 gru 2021, 12:45

Hej!

Kurcze, ostatnio też zauważyłem u siebie pękniecie pomostu z przodu tej rury - zdjęcie. Pytanie czy mogę to pospawać bez rozjeżdzania ciągnika? Tzn. chciałbym uniknąć wyciągania całego pomostu. Pęknięcie nie jest duże póki co i wolę je za wczasu zaspawać. Obrazek
link do zdjęcia zdjęcie pomostu
Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam. Grzesiek.

Awatar użytkownika
yanmarf17d
Posty:939
Rejestracja:03 mar 2017, 21:31
Lokalizacja:podkarpackie/Bratkówka

Re: TZ4K50 - pęknięty pomost.

Post autor: yanmarf17d » 29 gru 2021, 12:55

Dorażnie wszystko można pospawać. Dodatkowe wzmocnienie kryzy nad spawem powinno wystarczyć
Zdzisław - YanmarF17D +kosiarka sadown 120 + miniładowacz+ paleciak + wiertnica +pług jednoskibowy+pług do śniegu+przyczepka +glebogryzarka RSA 130M+kultywator+pielnik+inne
www.youtube.com/channel/UCQPErmTFOB6a_AF-9XMFlcw
www.facebook.com/yanmarmania/

toku74
Posty:569
Rejestracja:08 kwie 2013, 23:29
Lokalizacja:pomorskie

Re: TZ4K50 - pęknięty pomost.

Post autor: toku74 » 02 sty 2022, 18:07

Spawaj. To u góry i pachwina. Do łożyska kawałek- nie przegrzejesz. Najwyżej pośmierdzi trochę, bo wewnątrz zapewne smaru kupa. Na wzmocnienie mało miejsca, ale próbuj.
U mnie doszedłem do przyczyny pęknięcia. Obciążenie to jedno, ale drugie to luz na tuleii wewnętrznej. Ktoś przede mną dorobił stalową, ale skopał wymiar i przy panewce od strony mostu luzu na pól centymetra. Naprawiłem - roztoczyłem pomost wewnątrz żeby pozbyć się owalu, wcisnąłem tuleje z brązu i dopasowałem tuleję wewnętrzną. Luzów brak. Przy okazji przerobiłem końcówkę tuleji dając pierścień oporowy z brązu. Do tego przerobiłem zawias, bo te tulejki i sworznie co chwila szlag trafiał. Dorobiłem gniazda na łożyska wahliwe dość duże, bo wewnątrz mają fi 40 i problemów z zawiasem i pomostem od ponad roku nie mam żadnych.
Najlepszego w Nowym Roku.

Awatar użytkownika
scss_mt8
Posty:25
Rejestracja:30 lip 2020, 08:01
Lokalizacja:Pomorskie

Re: TZ4K50 - pęknięty pomost.

Post autor: scss_mt8 » 02 sty 2022, 20:04

Witam.

Dziękuję slicznie za odpowiedzi. W tygodniu spróbuję pospawać. Przy okazji sprawdzę luzy na wale. Muszę tylko oczyścić ze smaru i farby. U mnie pękło zapewnie od wideł z tyłu, bo często wożę palety z drzewem.
I choć może nie są az tak ciężkie, to przednie koła potrafią tracić styk z gruntem :roll:. Macie może jakiś pomysł na wzmocnienie tego miejsca?

Korzystając z okazji chciałbym złożyć wszystkim najlepsze życzenia Świąteczno-Noworoczne. Oby nasze sprzęty dzialaly bezawaryjnie, a zdrowia nigdy nie zabrakło.
Pozdrawiam. Grzesiek.

ODPOWIEDZ